Aktualnie online
· Gości online: 4

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 2,793
· Najnowszy użytkownik: ronga
 Need For Speed ???  
 Need For Speed No Limits  
 Need For Speed Rivals  
Need For Speed Most Wanted by Criterion
Need For Speed The Run
Need For Speed Shift 2 Unleashed
Need For Speed Hot Pursuit
  Need For Speed World
   Need For Speed Shift  
    Need For Speed Nitro
Need For Speed Undercover
Need For Speed Pro Street
Need For Speed Carbon
Need For Speed Most Wanted
Need For Speed Underground 2
Need For Speed Underground
Need For Speed Hot Pursuit II
Need For Speed Porsche 2000
Need For Speed Road Challenge
Need For Speed III Hot Pursuit
        Need For Speed II   
    the Need For Speed   

Relacja z Vancouver




Piątek, późny wieczór. Urocza prezenterka telewizyjna z właściwą sobie obojętnością informowała właśnie o kolejnych zamachach w Palestynie, kiedy po pokoju rozszedł się przenikliwy dźwięk mogący oznaczać tylko jedno. Spojrzałem na komórkę - zawiadomienie o odebraniu nowej wiadomości. "Mam pilną sprawę, musimy porozmawiać". Po chwili ekran telefonu rozbłysł ponownie. Kolejny SMS, tym razem jeszcze krótszy i bardziej lakoniczny - "jedziesz". Od tamtej chwili wiedziałem, że nic nie będzie już takie jak dawniej.

Powyższy wstęp nie jest, wbrew pozorom, początkiem scenariusza do najnowszego filmu o przygodach Jamesa Bonda. Dzięki uprzejmości EA Polska miałem pod koniec zeszłego miesiąca możliwość, jako przedstawiciel nadwiślańskiej krainy, uczestniczyć w spotkaniu społeczności Need for Speed z producentami gry. 25-29 października, dwa dni w samolocie, dwa w siedzibie EA Black Box, jeden na zwiedzanie kanadyjskiego Vancouver, tysiące niezapomnianych przeżyć - tak w liczbach przedstawiała się cała eskapada.




Vancouver, a tak dokładnie jego centrum, w którym zatrzymałem się razem z wysłannikami z innych krajów, przypominało miasto, jakie w Polsce oglądać możemy jedynie w hollywoodzkich megaprodukcjach. Chodniki zatłoczone przez ludzi pędzących przed siebie z kubkami kawy w dłoniach, ulice przepełnione dużymi i zazwyczaj drogimi samochodami, wszechobecne wieżowce, Starbucks Coffee na co drugim skrzyżowaniu (zdarzało się jednak, że proporcje były odwrócone)... Wymieniać tak mógłbym praktycznie bez końca. Ogólnie jednak trzecie co do wielkości miasto Kanady pełne jest sprzeczności. Europejczyków zdziwi bez wątpienia fakt, iż tak wszechobecne w ich życiu rzeczy jak papierosy oraz piwo dostępne są wyłącznie w wybranych punktach. Z drugiej strony spacerowanie w miejscach publicznych z czymś, co najłatwiej opisać nazwą sakramentu Boba Marley'a nie robi na nikim wrażenia. Włączając w to policję.



zabudowa centrum naprawdę robi wrażenie


Czas jednak odłożyć na bok świat realny i zająć się tym, co wirtualne tygryski lubią najbardziej - grami. W spotkaniu społeczności wzięli udział wysłannicy największych krajowych portali. Tak więc w Vancouver nie zabrakło Shockera z NFS-Planet.de, Bojana z NFSUnlimited.net oraz Sinistera z NFSCars.net. Oprócz nich obecni byli m.in. reprezentanci NFSGame.net, NeedForSpeed.sk, NFS-Mania.com, a nawet główny moderator Forum EA poświęconego Need for Speedowi. Jeśli chodzi zaś o same spotkanie, to rozbite zostało na dwa dni - "Undercover day" (podczas którego prezentowany był nadchodzący NFS) oraz "Community day" (który w przybliżeniu wyglądał jak konferencja z producentami). Jak więc ten cały Undercover wygląda? Po kilku prezentacjach i godzinach grania mogę powiedzieć, że jest dobrze. No, ale zacznijmy może od początku...





Nadchodzący Need for Speed nazywany jest przez wielu duchowym spadkobiercą Most Wanted. Nie negują tego nawet sami twórcy gry, otwarcie przyznający się do czerpania z niego inspiracji. Widać to szczególnie na przykładzie designu, który najłatwiej określić jako coś pomiędzy dziewiątym NFS-em a Test Drive Unlimited. Dobrze rozplanowana sieć dróg, różnorodne miejscówki z moim ulubionym centrum miasta na czele, wszechobecny żółty kolor - czy my tego skądś nie znamy? Sama oprawa graficzna stoi na wysokim poziomie i chociaż nie ma co liczyć na cuda, to w porównaniu do poprzednich wersji widać krok do przodu. Modele samochodów są naprawdę szczegółowe, otoczenie nie świeci tak pustkami, zaś efekty i filtry graficzne potęgują wrażenia wizualne. Koniec wreszcie z pustym kokpitem samochodu, do którego powraca kierowca - niestety nadal nie animowany. Aby nie było za pięknie, martwić może szybkość działania Undercovera na PlayStation 3. W porównaniu do wersji na Xboxa 360 wyraźnie łapał zadyszki, jednak znając życie do dnia premiery problem ten zostanie zlikwidowany.

Tuż po rozpoczęciu nowej gry wita nas interaktywne intro przywodzące na myśl wysokobudżetowe filmy. Szczegółów zdradzać nie będę aby nie psuć Wam przyjemności z osobistego odkrywania, powiem tylko że mi bardzo przypadło ono do gustu. Kolejnym pamiętnym elementem Most Wanted, jakże zaniedbanym w ProStreecie, były przerywniki filmowe. Tym razem wracają one lepsze niż kiedykolwiek - z naprawdę porządną grą aktorską, wzorcową realizacją oraz specyficznym, mrocznym klimatem. Fabuła pełni w nowym NFS-ie ważną rolę i chociaż dane mi było poznać tylko jej fragment, to jestem pełen dobrych przeczuć.

Jest jeszcze jedna rzecz, na którą warto zwrócić uwagę - Undercover stawia na minimalizm menu. Zapomnijcie więc o irytujących rozwijanych paskach z ProStreeta oraz skakaniu pomiędzy oknami. Po odpaleniu gry automatycznie ładowany jest ostatni save, a my przenosimy się na ulice Tri-City Bay. W tym miejscu widać inspiracje czerpane z innej bardzo dobrej ścigałki EA, Burnouta Paradise. Cóż, jak się wzorować to tylko na najlepszych produkcjach.




Bardzo silną stroną serii Need for Speed zawsze była oprawa audio. Nie inaczej jest i tym razem. Każde auto posiada indywidualny dźwięk silnika, którego natężenie dodatkowo zmienia się w zależności od wybranej kamery. Pisk opon brzmi przekonywująco, dźwięk kraks potrafi przyprawić o ciarki każdego blacharza, jeśli zaś chodzi o soundtrack, to jest on chyba najbardziej zróżnicowanym zbiorem utworów na jaki natrafiłem w grze wyścigowej. Znajdziemy na nim zatem obowiązkowe już rockowe kawałki, jest też trochę techno oraz dance, coś dla siebie znajdą też wielbiciele hiszpańskich melodii. Pytanie, czy taki zestaw przypadnie wszystkim do gustu? Ja może wydam się teraz trochę konserwatywny, ale z chęcią widziałbym w Undercoverze soundtrack wzorowany na tym z któregoś Undergrounda. Co nie zmienia faktu, że oprawa audio jako całość stoi na niezłym poziomie.





Analogicznie do odgłosów silnika przedstawia się sprawa z fizyką jazdy - każdy samochód posiada odrębną. Nie jest to oczywiście niczym nowym, jednak miło było popatrzeć na różnicę w sterowaniu pomiędzy exoticami a muscle carami zaprezentowaną na przykładzie Zondy i Corvetty. Kiedy ta pierwsza trzymała się drogi tak, jakby jeździła po niewidzialnych szynach, amerykański krążownik do pokonywania zakrętów driftem nie potrzebował hamulca. Gdy jednak odpowiednio dobierzemy samochód, sterowanie nim przychodzi nad wyraz łatwo. Model jazdy jest może arcade'owy oraz uproszczony, wydaje się jednak naturalny i jest po prostu przyjemny. Ułatwione zostało pokonywanie zakrętów, które połykane są dużo łatwiej i płynniej po puszczeniu pedału gazu. Zaś jeśli z jakiegoś powodu stracimy panowanie nad samochodem, wystarczy krótki strzał z nitra i auto automatycznie zostanie wyprostowane.



przepustka do raju? no, prawie ;-P


Nowością jest to, co EA ukrywa pod tajemniczą nazwą Heroic Driving Engine. Aby zbytnio nie komplikować - nazwijmy to umożliwieniem graczom wykonywanie trików mających w założeniu uatrakcyjnić pościgi. Obok tak podstawowych, jak burnout lub powracające z czasów Undergrounda bliskie mijanie samochodów, auta są w stanie wykonywać obroty o 180 stopni (poprzez naciśnięcie hamulca ręcznego i skręcenie w odpowiednią stronę), które łączyć można potem w kombosy aż do 720 stopni. Brzmieć to może trochę kuriozalnie, jednak widok samochodu wykonującego podwójny obrót wokół własnej osi nie należy do rzeczy często spotykanych i stanowi miły przerywnik w zwyczajnym ściganiu, zaś umiejętnie wykonana stoosiemdziesiątka niejeden raz potrafi uratować skórę przed wścibskimi gliniarzami. Aby nie było za pięknie dodam, iż wykonywanie trików wymaga na początku niezłego wyczucia prędkości i hamulca, zaś obroty o większą ilość stopni możliwe są przy szybszych samochodach. Opłaca się jednak inwestować w coraz lepsze bolidy, gdyż wykonywaniem trików ładujemy tak zwany Style Meter (Miernik Stylu), który zaś spowalnia zużywanie się nitra ładowanego dzięki szybkiej jeździe. Jak więc widać, zależność pomiędzy różnymi aspektami gry jest duża.





Skoro już przy bolidach jesteśmy, grzechem byłoby nie wspomnieć o tym co Undercover oferuje w ramach tuningu, zarówno tego wizualnego, jak i mechanicznego. Nadal mamy możliwość malowania samochodu w kolory dostępne z praktycznie nieograniczonej palety barw, nadal przebierać możemy w okazałej kolekcji felg oraz spoilerów, nadal zakupić możemy jeden z bodykitów i rozpocząć dostosowywanie samochodu dzięki opcji Autosculpt. Jednak to tyle. Dla wielu minusem będzie również fakt, iż w porównaniu do Carbona czy ProStreeta możliwość zabawy z vinylami wykonała krok do tyłu. EA tłumaczy to zamiarem zwrócenia uwagi graczy na fabułę oraz gameplay zamiast na garaże i, co tu dużo mówić, udało im się to. Dlatego też nie ma co liczyć na powrót zakładki My Cars oraz bezstresowego tuningowania. Przynajmniej nie w tym NFS-ie.

Wielu zainteresuje bez wątpienia kwestia grzebania w silniku. Ten fragment Need for Speeda również wykonał mały krok do tyłu. Dla jednych będzie to dobra wiadomość, dla innych gorsza, sądzę jednak że większość graczy powinna być zadowolona. Setupy ograniczone zostały do pięciu suwaków: Engine (Silnik), Suspension (Zawieszenie), Drivetrain (Układ przeniesienia napędu), Tires (Opony) oraz Nitrous (tego tłumaczyć chyba nie trzeba). Z drugiej jednak strony zwiększył się ich zakres regulacji - o ile mnie pamięć nie myli zaczyna się on na -7 i kończy na 7, ze zmianą o 0,1. Brzmi to może trochę zagmatwanie, jednak o ile EA nie zdecyduje się na jakieś irracjonalne skrypty rządzące setupami, powinno być dobrze. Na sam koniec dodam, iż w NFSUC nie uświadczymy czegoś takiego jak z BMW M3 GTR w Most Wanted albo Audi R8 w Carbonie, gdyż każde samochody będzie można tuningować.





Kolejny wielki comeback zalicza w Undercoverze policja. Wielu z nas pamięta jeszcze ostatnią misję w Most Wanted, kiedy to w pościg za naszym wirtualnym ego rzuciły się wszystkie służby porządkowe Rockport. I tym razem zabawy w kotka i myszkę ze stróżami prawa nieść będą ze sobą tony frajdy, przebijając najprawdopodobniej te z dziewiątej części NFS-a. Będą bowiem krótsze, ale za to bardziej intensywne - po pięciu minutach na najwyższym poziomie pościgu policjanci staną się dużo agresywniejsi, zaś ucieczka wymagać będzie sporych umiejętności.

Pościgi zaczną się od łatwiejszych policjantów, nazwanych przez producentów w Kanadzie Civil Cops (Policja Obywatelska). Kolejnym poziomem są State Cops (Policja Stanowa), którzy pomimo większej wytrzymałości również nie powinni stanowić dla nas problemu. Schody zaczynają się przy Superstate (Policja Międzystanowa) - Ci panowie dysponują już bowiem Nissanami GT-R i używają coraz bardziej wymyślnych taktyk. Przedostatni poziom pościgu stanowi już wyzwanie dla kierowców dysponujących naprawdę szybkimi wozami, na ich drodze staną bowiem Federal Cops (Służby Federalne) wyposażeni w Porsche 911 Turbo i SUV-y. Gdy jednak i oni zawiodą wzywany jest helikopter, który znacząco powiększa obszar jaki obejmuje policyjny radar, utrudniając tym samym ucieczkę. Na ratunek pojawiają się na szczęście Spowalniacze Pościgów, które umiejętnie użyte wyeliminują naziemnych przeciwników. Maksymalnie ścigani możemy być przez dziesięć wozów oraz wspomniany już helikopter.





Z nieznanych do końca powodów w Undercoverze nie uświadczymy Dragu i Driftu. Natura nie znosi jednak próżni, dlatego na miejsce usuniętych trybów EA przygotowało zupełną nowością - Highway Battles. No dobra, może nie taką zupełną, gdyż po zagraniu odczułem małe deja vu z Carbona. Tytułowe Bitwy Autostradowe podobne są bowiem do Canyon Racingu, z tą różnicą, że tym razem wyścigi przeniosły się z krętych górskich dróg na odcinki autostrady, gdzie dodatkowo życie uprzykrza nam ruch uliczny. Zasady pozostały te same (najpierw Ty gonisz swojego przeciwnika po autostradzie, potem on goni Ciebie), nie zmieniła się nawet muzyka towarzysząca naszym zmaganiom (orientalne bębny). Warto dodać, iż Highway Battles to jedyny tryb, w którym można zniszczyć samochód, co dodaje mu trochę atrakcyjności. Mimo to nie widzę w nim niczego specjalnego - owszem, jest miłym przerywnikiem pomiędzy normalnymi wyścigami, jednak nie podzielałem hurraoptymizmu który panował wśród wysłanników z innych krajów.



a oto i nasza wesoła paczka


Oprócz szalonych pościgów po autostradach w Undercoverze spotkamy starych, dobrych znajomych, czyli Circuity i Sprinty. Oprócz nich dzięki idei powrotu do korzeni powraca Outrun Mode (czyli swobodne jeżdżenie po mieście z możliwością rzucenia wyzwania innym kierowcom), jazda na czas z Checkpointami oraz Wanted Events. Więc jeśli ktoś przejawia popędy destrukcyjne i chciałby poniszczyć trochę mienia publicznego, NFSUC to gra dla niego. Same misje dzielić będą się na zwykłe ściganie i te związane z fabułą (np. ukradnij i dostarcz samochód, gubiąc po drodze policyjny ogon). Jest jeszcze Cops and Robbers, tryb występujący tylko i wyłącznie w multiplayerze. Gracze dzieleni są w nim na dwa teamy (maksymalnie po cztery osoby, co w sumie daje ich osiem), tytułowych policjantów i złodziei. Celem tych drugich jest dostarczyć w wybrane miejsce na mapie tajemniczą paczkę, popularni niebiescy zaś muszą im to po prostu uniemożliwić poprzez taranowanie i spychanie swoich oponentów.




Niestety w kwestii rozgrywki dla wielu graczy nie ma co liczyć na rewolucje. Nadal zatem uraczeni będziemy pokojem dla maksymalnie ośmiu wirtualnych kierowców, których serwer dołączać będzie na zasadzie "bliżej znaczy lepiej", najprawdpodobniej próbując w ten sposób zminimalizować lagi występujące między oddalonymi od siebie o tysiące kilometrów graczami. Modyfikacji ulegnie czat, który stanie się oknem zdolnym pomieścić osiem linii tekstu, zaś po ich zapełnieniu nic nie będzie stało na przeszkodzie, aby wrócić do starszego tekstu za pomocą paska przewijania. Niestety podobnie jak to było na początku ProStreeta, tak i po premierze Undercovera nie uświadczymy trybu LAN. Być może zostanie on dodany do gry z biegiem czasu w postaci patcha, nie jest to jednak pewne.

W sumie dziwne, że panowie z EA nie mają czasu aby wyposażyć NFSUC w tryb LAN, ale już przygotowanie dodatków na PS3 i X360 nie stanowi dla nich problemu. Z trybów dostępnych w online uświadczymy Circuit, Sprint, Highway Battles i opisane już Cops and Robbers. Niestety pomimo pojawiających się głosów, EA nie zdecydowało się umożliwić, na wzór wspomnianego w jednym z poprzednich akapitów Burnouta Paradise, swobodnej jazdy po mieście z grupą przyjaciół. Jednak kto wie co przyniesie przyszłość i kolejne części serii Need for Speed...




Mam nadzieję, że niniejszy tekst przybliżył Wam choć w pewnym stopniu nadchodzącego NFSUC i sprawił, że oczekiwanie na niego stało się odrobinę mniej uciążliwe. W żadnym wypadku nie określiłbym tej produkcji mianem "rewolucyjnej" lub "genialnej". Po dwóch dniach spędzonych z grą i jej producentami mogę jednak stwierdzić, iż po niewypale, jakim niewątpliwie był ProStreet, Undercover jest powrotem serii na właściwą drogę. Drogę arcade'ówki, której głównym celem jest dostarczenie graczowi bezstresowej rozrywki na wysokim poziomie. Undercover jest po prostu dobrym NFS-em, którego przejście zająć ma, według zapowiedzi od 12-15 godzin. Gdyby jeszcze dopracować ten tryb online...

autor: Jakub "panish" Putała, NFSCup.pl



Galeria zdjęć: klik



©

Witamy na NeedForSpeed.pl

Logowanie

Nie pamiętam hasła.

Nie masz jeszcze konta? Załóż je!

Utwórz konto / zarejestruj się i korzystaj w pełni z funkcji dostępnych na naszej stronie!

Polub nas na Facebooku
Możesz nas znaleźć też na:
Zwycięzca #45 Screen Masters


Zwycięzca: Radon
Temat: Nissan
Gra: NFS: Most Wanted 2012
#46 Screen Masters - zapisy
Zwycięzca #27 Car Of The Week


Zwycięzca: RayneX
Auto: Ford Mustang
Styl: Wyścigowy
#28 Car Of The Week - Składanie prac
               Nawigacja                  
●   Strona główna
●   Artykuły
●   Forum
●   Regulamin
●   Redakcja
●   Współpraca
●   Szukaj
●   Download
●   Galeria
●   Poradnik forumowicza
●   Kategorie newsów
Partnerzy





Wymiana
Teksty piosenek
gry java
Fifa Serwis


NFS-Mania.com MoHCenter ? Największa na świecie strona o tematyce gier Medal of Honor oraz The Saboteur
Szybcy i Wsciekli The Fast and The Furious
Copyright © 2010. All rights reserved, NeedForSpeed.pl
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2017 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3. NeedForSpeed.pl theme v2 by Yascarr
37,234,703 unikalne wizyty