Aktualnie online
· Gości online: 1

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 2,792
· Najnowszy użytkownik: MinPro7761
 Need For Speed ???  
 Need For Speed No Limits  
 Need For Speed Rivals  
Need For Speed Most Wanted by Criterion
Need For Speed The Run
Need For Speed Shift 2 Unleashed
Need For Speed Hot Pursuit
  Need For Speed World
   Need For Speed Shift  
    Need For Speed Nitro
Need For Speed Undercover
Need For Speed Pro Street
Need For Speed Carbon
Need For Speed Most Wanted
Need For Speed Underground 2
Need For Speed Underground
Need For Speed Hot Pursuit II
Need For Speed Porsche 2000
Need For Speed Road Challenge
Need For Speed III Hot Pursuit
        Need For Speed II   
    the Need For Speed   

Recenzje NFS: Most Wanted

WERSJA XBOX 360/PC



Wyobraź sobie drogi czytelniku psa. Szczeniaka, którego rodzice kupili Ci, gdy byłeś 7 lat młodszy niż teraz. Szczeniaczek przez lata był Twoim wiernym kompanem zabaw, spędzaliście ze sobą świetne chwile. Przez te lata jednak wiele się zmieniło, Ty dorosłeś, wyprowadziłeś się z rodzinnego domu i miasta, szczeniaczka już przy Tobie nie ma. Nieraz wspominałeś swojego czworonożnego kompana, lecz zawsze twierdziłeś przy tym, że takiego psa już mieć nie będziesz. Wtedy właśnie Twoja dziewczyna/narzeczona/żona sprawia Ci prezent na urodziny – szczeniaczka, w dodatku tej samej rasy jak ten Twój. Piesek ślicznie wygląda, ma dobre geny, a Ty – choć nieco sceptycznie nastawiony – bo przecież mojego starego psa nic nie zastąpi – by nie robić ukochanej przykrości, postanawiasz go zatrzymać – a nóż faktycznie będzie taki jak tamten!

W tym momencie, drogi czytelniku, graczu, możesz poczuć to co my, starzy fani serii Need for Speed poczuliśmy, gdy studio Criterion Games zaprezentowało nam w czerwcu tego roku pomysł na tegoroczną odsłonę serii, wskrzeszenie jednej z najlepszych części cyklu, czyli NFS Most Wanted. Wielu kręciło głowami, wątpiło że gra będzie mieć klimat swojego protoplasty z 2005 roku, lecz jednocześnie mieli nadzieję na jedno – że Criterion nie zhańbi nazwy Most Wanted. Wraz z kolejnymi informacjami na temat gry, wielu traciło na to nadzieję. Jak więc jest ostatecznie?

Po uruchomieniu, gra rzuca nas bezpośrednio za kierownicę Aston Martina Vantage. Nie ma czasu na przeglądanie menusów, zmianę ustawień czy sterowania. Kilka logotypów, filmików i już jesteśmy w Fairheaven, czyli mieście będących areną zmagań najlepszych nielegalnych kierowców. Od teraz jesteśmy zdani tylko na własne umiejętności. W grze – w przeciwieństwie do protoplasty – fabuła została ograniczona właściwie do zera. Brak tu przerywników filmowych, zwrotów akcji. Jest jeden cel – pokonać wszystkich przeciwników z Czarnej Listy najlepszych kierowców i zgarnąć ich auta. I w zasadzie jest to największe podobieństwo Most Wanted by Criterion do imiennika z 2005 roku.


Piękne lotnisko


Wracając do braku menu – jest to jedna z cech wyróżniających grę i zaryzykuję stwierdzenie, że jednocześnie jeden z jej najlepszych elementów. W zamian za nie oddano nam bowiem do dyspozycji system o nazwie Easy Drive, pozwalający nam na wybór wyścigu, zmianę części w samochodzie, (ba, nawet jego samego, choć o tym dokładniej za moment) dosłownie w locie – czy to podczas powolnej przejażdżki po mieście, czy to pościgu policyjnego – ogranicza nas tylko nasza podzielność uwagi.

Niemałej rewolucji poddano także sam dostęp do samochodów. W grze nie doświadczymy bowiem normalnego garażu. Auta rozsiane są w różnych miejscach Fairheaven i aby je zdobyć, wystarczy do nich… podjechać! Po tym pojawiają się one w naszym menu i w dowolnym momencie możemy do nich wskoczyć. Chociaż dla tradycjonalistów pewnie zakrawa to na zbrodnię, muszę przyznać, że takie rozwiązanie doskonale zwiększa dynamikę oraz różnorodność rozrywki. Liczba dostępnych pojazdów nie powala na łopatki. Jest ich 41 (+ X dodatkowych w trybach multiplayer), a dodatkowo brakuje kilku aut które były niemalże symbolami serii, jak Mazda RX7, Toyota Supra, czy Dodge Charger’69. Każdy z samochodów dostępnych w trybie kariery posiada kilka możliwości modyfikacji, oraz 5 przydzielonych do niego wyścigów.


Punkt podmiany


Dokładnie tak. Aby piąć się wyżej w trybie kariery, musimy zmieniać auta niczym rękawiczki. Za każdy wyścig – i nie tylko – dostajemy określoną liczbę Speed Points, które pozwalają odblokować kolejnych przeciwników z Czarnej Listy. Aby ich pokonać i zgarnąć ich wóz, musimy nie tylko wygrać z nimi wyścig, ale także… staranować ich. Hmm, dzieło geniusza – rozwalić samochód który chcemy zdobyć. No cóż… Oprócz tradycyjnych wyścigów na kilka okrążeń, czy tzw. sprintów z punktu A do punktu B, możemy wziąć udział w zadaniach polegających na utrzymaniu na trasie określonej prędkości. Szkoda jednak, że podczas wszystkich zmagań tak widoczny jest handicap. Z jednej strony przeciwnicy nigdy nie uciekają nam za bardzo, z drugiej jednak – zawsze nas doganiają, chociażbyśmy jechali idealny wyścig Viperem SRT przeciwko rozbijającej się po poboczach Alfie 4C. Można jednak zdobywać Speed Points w inny sposób – przez eksplorację miasta.

Fairheaven jest bowiem w mojej opinii ogromną zaletą Most Wanted. Chociaż przypomina Rockport z MW a.d. 2005, jest dużo lepiej zaprojektowane, posiada więcej charakterystycznych miejsc, a przede wszystkim jest w nim dużo więcej do odkrycia. Ludzie z Criterion Games postanowili bowiem tchnąć w Most Wanted jeszcze więcej ducha swojej matczynej serii Burnout niż w Hot Pursuit sprzed dwóch lat. Tym razem jesteśmy dodatkowo nagradzani za odnajdywanie miejsc podmiany samochodów (jest ich aż 123 – po 3 na auto), dawanie się sfotografować przez fotoradary, wjeżdżanie w zagrodzone bramami miejsca, oraz rozbijanie bilbordów w iście akrobatycznym stylu. Początkowo, jak i wielu weteranów uważałem, że takie wariactwa serii NFS nie pasują, lecz już chwile później – świetnie się bawiłem szukając kolejnych reklam, które mógłbym rozwalić skacząc klasycznym Porsche 991 na wysokość kilkunastu metrów. Ponadto, po raz pierwszy chyba właśnie od czasów oryginalnego Most Wanted, mimo że przybyło mi na karku siedem lat, jazda autem po mieście bez żadnego celu, sprawiła mi taką frajdę. Po prostu wziąć Maserati na przejażdżkę i zwiedzać miasto.


Co za skok!


Mimo stricte zręcznościowego charakteru zabawy, bardzo fajnie zostało oddane prowadzenie pojazdów. Można łatwo wyczuć różnice pomiędzy poszczególnymi samochodami, oraz zamontowanymi ulepszeniami. W grze – standardowo dla Criteriona – nie uświadczymy tuningu wizualnego. Tym co uświadczymy jest za to świetnie oddany model zniszczeń. Blacha się gnie, zderzaki pękają, opony są przebijane, koła odpadają. Piękna masakra, której doświadczamy bardzo często, gdyż z twórcy gry, najwyraźniej są uzależnieni od Burnoutowej rozróby i wręcz zachęcają nas do taranowania przeciwników oraz policji. Gdy jednak zbyt zniszczymy nasz wóz, wystarczy przejechać przez stację naprawczą gdzie – pewnie wzorem Burnouta Paradise, chociaż ja wole myśleć że GTA2 – samochód zostanie „w locie” naprawiony i przemalowany.

Policji, jak na Most Wanted przystało, na szczęście nie można wiele zarzucić. Pojawia się w niemal każdym wyścigu, goni nas zaciekle i nie jest łatwo ją zgubić. Standardowo, aby to zrobić wystarczy uciec na daną odległość i chwilę poczekać w ustronnym miejscu. Szkoda trochę, że nie wymyślono w tym aspekcie nic nowego. Po tym co zobaczyliśmy w Hot Pursuit, żal też trochę że odebrano nam możliwość wcielenia się w stróża prawa.


Starcie z policją


Most Wanted by Criterion trzyma bardzo dobry poziom, jeżeli chodzi o oprawę audiowizualną. Świetne wrażenie robi autorski silnik graficzny, opracowany przez Criterion Games. Modele aut są bardzo szczegółowe, refleksy oraz efekty świetlne wyglądają realistycznie, a dodatkowo wszędzie strzelają efektowne snopy iskier. Uroku, a wręcz i melancholii dodaje oświetlenie, jak żywcem wyjęte z Most Wanted 2005. Naturalnie chodzi mi tutaj o styl „na krótko przez zachodem słońca”, a nie o jakość. Dzieło Criteriona można śmiało nazwać najładniejszym multiplatformowym racerem na rynku.

Do wysokiej jakości efektów dźwiękowych w Need for Speedach zdążyliśmy się już przyzwyczaić. Ponownie zadbano o najwyższą jakość nagrań dźwięków. Melodie silników, piski opon, gięcie metalu – wszystko brzmi niemal jakbyśmy byli na torze wyścigowym. Polecam zamknąć oczy i wsłuchać się w basowy pomruk V8 Shelby Cobry, czy wkręcającego się na obroty V12 w Aventadorze. W żadnej innej grze wideo nie doświadczycie takiego orgazmu dla uszu. Tym razem, za dźwiękami poziomem nadąża także soundtrack. Znajdziemy na nim przeszło 40 kawałków różnych gatunków, od klasycznego rocka, przez pop, aż po tak modne teraz dubstepy. Wśród wykonawców należy wymienić chociażby Muse, Green Day, The Who, Calvina Harrisa czy Dizzie Rascala ze swoim kultowym kawałkiem Bonkers.
W trybie multiplayer mamy do dyspozycji drugą odsłonę systemu Autolog, pozwalającego na dzielenie się przeżyciami z gry, oraz porównywanie wyników ze znajomymi grającymi w Most Wanted.


V8 Shelby Cobra


Ciekawostką jest, że dzięki platformie Origin tym razem nie jesteśmy ograniczeni do kumpli grających na tej samie platformie. Autolog tworzy także z naszych znajomych swoistą Czarną Listę znajomych i zachęca byśmy ich pokonywali. Naturalnie nie zabrakło klasycznych zmagań z innymi graczami w czasie rzeczywistym. Te występują w formie serii wyścigów, gdzie sami musimy dotrzeć na miejsce startu. Pomysł fajny, ale po jakimś czasie zaczyna nieco irytować. Oprócz tego możemy także połączyć się z naszymi znajomymi i wraz wspólnie pojeździć po mieście, niczym w Burn… Test Drive Unlimited.


Poszalej ze znajomymi


Most Wanted jest więc grą dającą dużo frajdy z jazdy, wyścigów i przede wszystkim eksploracji. Dodatkowo wszystko to odbywa się w pięknej oprawie audio i wideo. Szkoda że nie wymyślono czegoś więcej w starciach z policją, a nieuczciwe zachowanie przeciwników nieraz wyprowadzi nas z równowagi. Podobnie piesek od którego zacząłem ten tekst.

Wprawdzie szczeniaczek okazał się zupełnie inny niż ten z którym biegaliśmy po lasach siedem lat temu, lubi inne zabawy, zamiast po brzuchu woli być drapany za uchem i nieraz nas wkurzy robiąc kupę na środku salonu, to wciąż cieszymy się widząc go z rana prosi się o chwilę dla niego i spędzimy dużo fajnego czasu na zabawie z nim. Jeżeli zaś zatęsknimy za naszym starym pupilem, możemy odwiedzić go w domu rodziców. Tak samo jak ze starym Most Wanted – dzieło Criterion Games czerpie z niego tylko powierzchownie, jednak wciąż pozwala nam spędzić miłe chwile. Zaś pudełko z oryginalnym NFS:MW leży gdzieś na strychu i jestem pewien, że też nieraz do niego wrócę. Tak jak powinni zrobić wszyscy malkontenci.

NFS Most Wanted

+ Fairheaven oraz możliwosci jakie daje
+ Czysta przyjemność z gry
+ Grafika i audio
+ Duża ilość wyścigów

- oszukujący przeciwnicy
- mało innowacji w rozgrywce

Ocena końcowa: 8.5/10

Autor: Bartek Tirith Styczyński

WERSJA MOBILNA



W ostatnich latach, wraz z upowszechnieniem się smartfonów oraz gigantycznym postępem technologicznym w kwestii mobilnych urządzeń i systemów operacyjnych, producenci gier video zdali sobie sprawę z potencjału, jaki drzemie w grach na owe urządzenia. Najwięksi zaczęli więc traktować popularne „gry na komórki” nie tylko jako sposób na promocję wydań na konsole oraz PC, lecz także jako osobny rynek o wielkim potencjale.

Wynikiem takiej zmiany jest obserwowany obecnie skok jakościowy w produkcjach na sprzęty mobilne. Dobrym przykładem jest tutaj Electronic Arts wraz ze swoją sztandarową serią gier wyścigowych – Need For Speed. Co prawda firma wydała wersję popularnych Shift oraz Hot Pursuit w edycji na Androida oraz iOS, lecz fani mieli sporo zastrzeżeń co do ich wartości. Teraz jednak, wraz z premierą najnowszej części gry na konsole oraz PC, czyli remake’u słynnego Most Wanted, w Google Play oraz iTunes zagościła wersja gry, która w końcu chce odmienić oblicze mobilnego Need For Speed’a.

Fabuła gry jest prosta – jako niedoświadczony kierowca, przybywamy do nowego miasta, rządzonego przez grupę streetracer’ów, znanych jako „Czarna Lista”. Chcąc zostać najlepszym kierowcą w mieście Fairheaven, musimy przebrnąć przez dziesiątki wyścigów, pokonać kolejnych przeciwników z Listy i zostać królem miasta. Proste jak drut, ale nie oszukujmy się – przecież nie o historię tutaj chodzi.

Chodzi tutaj bowiem o same wyścigi i to, jak wiele frajdy one dają. Gra studia Fire Monkeys (twórcow min. świetnego Real Racing) po prostu wciąga nas przyjemnością, jakiej dostarczają nam kolejne momenty przejechane wirtualnym autem. Dzięki dobrze dobranemu poziomowi trudności, wraz z inteligentnymi komputerowymi przeciwnikami, a także różnorodności trybów i tras nigdy nie czujemy się grą znudzeni – chcemy piąć się wyżej w hierarchii kierowców, zdobywać nowe samochody (a tych w grze jest aż 35!), ulepszenia i osiągnięcia. Model jazdy jest bardzo przyjemny, choć daleko mu od ultra-zręcznościowego rodem z serii Asphalt. Pochwały twórcom należą się również za dość realistyczny model zniszczeń.

Most Wanted na systemy iOS oraz Android oczywiście zdecydowanie różni się od swojego “większego” brata. Brak tutaj wielkiego, tętniącego życiem otwartego miasta, inny jest też system wyścigów, samochody – klasycznie- kupuje się za dostępne w grze kredyty, ale jeżeli chodzi o długość gry czy listę wozów – nie ma większych różnic.

Grę wyróżnia śliczna grafika. Od modeli pojazdów, przez efekty świetlne, aż po krajobrazy, nowy NFS pokazuje potencjał drzemiący w nowoczesnych urządzeniach mobilnych. Grafika wygląda niczym żywcem przeniesiona z oryginalnego Most Wanted na Xboxa czy PS2. Również do dźwięków nie można się przyczepić – odgłosy samochodów brzmią autentycznie, zaś ścieżka dźwiękowa została w znacznej części przeniesiona z wersji konsolowej. Możemy tu usłyszeć min. kawałki Green Day’a oraz Chemical Brothers. Dobór wykonawców i stylów muzycznych powinien trafić w każde gusta. Najważniejsze, że muzyka wpasowuje się w dynamiczny charakter rozrywki.

Niestety, w grze dość ograniczone zostały możliwości zabawy wielosobowej. W grze zawarto uproszczoną wersję systemu Autolog 2.0, pozwalającym nam na porównywanie wyników ze znajomymi, ale niestety- nie mamy możliwości aby zmierzyć się z nimi w bezpośrednim wyścigu. Ciekawie wygląda jednak możliwość połączenia się z grającymi w Most Wanted na innych platformach – nie tylko mobilnych, ale i stacjonarnych. I tak, grając na tablecie widzę aktywność kumpla – posiadacza Xboxa, czy innego, grającego na PS Vita.

Need For Speed Most Wanted na platformy mobilne to solidny tytuł, oferujący graczom długie godziny przyjemniej zabawy przy ślicznej grafice. Małym niedosytem pozostają ograniczone możliwości multiplayera oraz jedna rzecz o której jeszcze nie wspomniałem, mianowicie – cena. 6 euro (~28 zł) za „grę na telefon” dla wielu może być nie do przełknięcia, zwłaszcza że konkurencja jest dużo tańsza. Ten wybór jednak pozostawiam Wam, a sam wracam do Fairheaven. Czarna lista czeka!

NFS Most Wanted

+ śliczna grafika
+ długość trybu kariery
+ ilość dostępnych samochodów
+ udźwiękowienie

- ubogie opcje multiplayer
- cena

Ocena końcowa: 9/10


Autor: Bartek Tirith Styczyński

Komentarze

#1 | Artez dnia listopad 08 2012 21:27:05
Most Wanted jest więc grą dającą dużo frajdy z jazdy, wyścigów i przede wszystkim eksploracji.

I to jest główna zaleta nowego Most Wanted. Gra jest naprawdę fajna i w ogóle, ale zdecydowanie powinna być sprzedawana pod innym tytułem. Zero fabuły to coś, przez co to Most Wanted nie jest tym z 2005 roku.
#2 | Markiz93 dnia grudzień 07 2012 21:29:48
To jest absolutnie rewelacyjna gra, choć czasem mogę się przyczepić do zbytniej wrażliwości na kraksy i i dziwne pomysły twórców z przerywnikami filmowymi Obław. Na przykład staje przed nami radiowóz, ten zaczyna się powielać, a potem tworzy gigantyczny diabelski młyn pędzący w naszą stronę.

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
©

Witamy na NeedForSpeed.pl

Logowanie

Nie pamiętam hasła.

Nie masz jeszcze konta? Załóż je!

Utwórz konto / zarejestruj się i korzystaj w pełni z funkcji dostępnych na naszej stronie!

Polub nas na Facebooku
Możesz nas znaleźć też na:
Zwycięzca #45 Screen Masters


Zwycięzca: Radon
Temat: Nissan
Gra: NFS: Most Wanted 2012
#46 Screen Masters - zapisy
Zwycięzca #27 Car Of The Week


Zwycięzca: RayneX
Auto: Ford Mustang
Styl: Wyścigowy
#28 Car Of The Week - Składanie prac
               Nawigacja                  
●   Strona główna
●   Artykuły
●   Forum
●   Regulamin
●   Redakcja
●   Współpraca
●   Szukaj
●   Download
●   Galeria
●   Poradnik forumowicza
●   Kategorie newsów
Partnerzy





Wymiana
Teksty piosenek
gry java
Fifa Serwis


NFS-Mania.com MoHCenter ? Największa na świecie strona o tematyce gier Medal of Honor oraz The Saboteur
Szybcy i Wsciekli The Fast and The Furious
Copyright © 2010. All rights reserved, NeedForSpeed.pl
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2017 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3. NeedForSpeed.pl theme v2 by Yascarr
36,934,936 unikalne wizyty