Aktualnie online
· Gości online: 4

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 2,788
· Najnowszy użytkownik: toom66
 Need For Speed ???  
 Need For Speed No Limits  
 Need For Speed Rivals  
Need For Speed Most Wanted by Criterion
Need For Speed The Run
Need For Speed Shift 2 Unleashed
Need For Speed Hot Pursuit
  Need For Speed World
   Need For Speed Shift  
    Need For Speed Nitro
Need For Speed Undercover
Need For Speed Pro Street
Need For Speed Carbon
Need For Speed Most Wanted
Need For Speed Underground 2
Need For Speed Underground
Need For Speed Hot Pursuit II
Need For Speed Porsche 2000
Need For Speed Road Challenge
Need For Speed III Hot Pursuit
        Need For Speed II   
    the Need For Speed   

Let's Drift początek

Niebywałą zaletą driftu jest to, że przy stosunkowo niewielkich kosztach każdy zainteresowany może stać się posiadaczem własnego, w miarę dobrze przygotowanego auta. Oczywiście "stosunkowo niewielki koszt" i "każdy" są pojęciami względnymi, ale w porównaniu z innymi sportami samochodowymi zbudowanie driftwozu nie jest nad wyraz trudne. Dodatkowo dzięki namnożeniu się w Polsce w ostatnim czasie zawodów, treningów i lig o różnym poziomie zaawansowania nawet teoretycy i amatorzy mogą spróbować swoich sił za kierownicą. Od czego więc rozpocząć swoją przygodę z driftem?

Nie ma się co okłamywać. Aby rozpocząć karierę w drifcie, przede wszystkim musimy zacząć od rzetelnej analizy, ile pieniędzy chcemy i możemy przeznaczyć na swoje hobby. Jak każde wymaga ono bowiem inwestowania, zwykle nieustannego. Od poziomu finansów zalezy jakość sprzętu i możliwości jego modyfikacji.

Jakie auto?

Już na samym początku czeka nas jeden z poważniejszych wydatków. Bo tym, czego bezwarunkowo potrzebujemy do driftu jest auto z tylnym napędem. Cała reszta rzeczy, auto droższe/tańsze, dalsze modyfikacje itd., ma za zadanie ułatwić nam jazdę w poślizgu, ale nie jest niezbędna. Jedno trzeba pamiętać: pierwsze auto jest po porostu... pierwsze. Czeka go równie ciężka szkoła cierpliwości i pokory, jak nas samych. Marka? Jedni wolą auta produkcji japońskiej, inni niemieckiej, jeszcze inni zbudują pojazd niespotykany. Wszystko zależy od upodobań kierowcy , jego zdolności w serwisowaniu samochodów i od wspomnianego budżetu. Zakładając, że nie chcemy kupować gotowego driftwozu i będziemy przygotowywać go sami, musimy rozejrzeć się za porządnym fundamentem. Zanim wypatroszymy zakupiony samochód, okleimy go szpanerskimi naklejkami i wydamy majątek na renomowane części, by za chwilę ruszyć na tory, powinniśmy skupić na poznaniu auta i tego, czym w ogóle jest jazda bokiem. Warto też poćwiczyć na tańszych pojazdach, by nie stracić od razu całego majątku. w tym przypadku apetyt rośnie w miarę jeżdżenia.
Na początek powinniśmy wybrać samochód, który nie będzie zbyt awaryjny, więc w razie czego nie zrujnuje naszych finansów. Warto zwrócić uwagę na stan kupowanego auta i skonfrontować go ze swoimi umiejętnościami z zakresu serwisowania i mechaniki. Z biegiem czasu większość rzeczy w naszym nabytku ulegnie zmianie, ale do tego momentu nie powinniśmy się narażać na kolejne wydatki.
Auta popularne w drifcie maja przewagę w postaci dostępności i mnogości części do przeróbek i tuningu. W przeciwieństwie do nowatorskich projektów są także już przetestowane i znane, więc łatwiej w nich wdrożyć różne innowacje. Samochody rzadziej spotykane są trudniejsze w udoskonalaniu, przez to na swój sposób droższe. Mają jednak niebywałą zaletę - będąc właścicielem takiego unikatowego driftowozu nie jesteśmy jednymi z wielu.
porady na temat wyboru auta zainteresowani znajda bez problemu na tematycznych forach w internecie. Roi się tam nie tylko od sugestii co do konkretnych marek, ale, także, co cenniejsze, od opinii o ich dobrych i złych stronach. Żadne ceny nie są bardziej wiarygodne od wystawionych na podstawie własnego doświadczenia.
Nie musimy od razu kupować potwora z milionami koni pod maską, poczciwa 120-konna maszyna też da radę. Na pierwszym etapie modyfikacje w obrębie jednostki napadowej są zbędne. W ten sposób nie tylko nie utopimy w tej inwestycji tysięcy złotych, z nauczymy się wykorzystywać masę i prędkość auta. Wiedza i umiejętności nabyte w "testowym aucie" mogą tylko zaprocentować w przyszłości.

Przeniesienie napędu

Po zakupie samochodu należy wprowadzić kilka przydatnych przeróbek, które znacznie ułatwią nam jazdę bokiem. Po pierwsze, trzeba zająć się przeniesieniem napędu. Z reguły auta z tylnym napędem posiadają tzw. dyferencjał otwarty, czyli lewe i prawe koło nie są ze sobą zblokowane. Przy przechyłach koła są różnie obciążane, przez co różny jest moment, jaki jest im przekazywany. Każde napędzane koło żyje swoim życiem, trudno jest więc przewidzieć reakcje samochodu. W skrajnych przypadkach samochód w ogóle nie będzie chciał driftować, a jedynie wewnętrzne koło będzie kręcić się w miejscu. Sposobem na tę przypadłość jest zaspawanie dyferencjału (najtańszym, łatwym i rewelacyjnie zdającym egzamin), czyli stuprocentowa szpera lub elektorszpera. Zabieg ten powoduje, że koło lewe i prawe są zablokowane z sobą, przez co auto będzie chciało jechać w poślizgu. Jeśli zastosujemy takie rozwiązanie w naszym "cywilnym" samochodzie, to musimy pamiętać, ze przy jeździe miejskiej o niekontrolowany poślizg będzie niezwykle łatwo.
Innym rozwiązaniem jest zastosowanie szpery wiskotycznej lub płytkowej. O ile wiskotyczna często jest spotykana w mocniejszych autach lub samochodach klasy wyższej, o tyle płytkowa jest wynalazkiem głównie sportowym. "Wiskoza" jest z reguły tańsza w utrzymaniu, ale jednak zdecydowanie słabsza. Szpera płytkowa, którą możemy kupić jako element przeznaczony specjalnie do naszego samochodu, jest rozwiązaniem sporo droższym, wymaga używania wyjątkowych olei i częstej ich wymiany. Działa jednak o wiele lepiej niż wiskotyczna, pozwala na mocniejsze zblokowanie obu kół. Łatwiej jest ją regulować. W stosunku do elektorszpery ma jeden plus - auto jest zdecydowanie szybsze w zakręcie, który pokonujemy "na okrągło". Podczas gdy e-szpera spowoduje uślizg tylnych kół już na niewielkim łuku, szczególnie przy rozpędzaniu, to szpera płytkowa pozwoli nam jeszcze jechać bez poślizgu, a więc szybciej. W drifcie jest to przydatne na torach, gdzie rozpęd nie jest po prostej, gdy musimy nabierać prędkości po łuku. Widać to szczególnie przy jeździe w parach, auto z zaspawanym dyferencjałem nie ucieknie na rozpędzie temu ze szpera płytkową.

Zwieszenie

drugim elementem, jaki powinniśmy udoskonalić, jest zawieszenie. Nawet sportowe, ale seryjne auta, mające twardsze zawieszenie, nie sprawdza się w drifcie tak, jak tego oczekujemy, ponieważ będą zbyt... miękkie. Dopóki nie zajmiemy się tym problemem, ciężko będzie nam powiedzieć, jak będzie się zachowywało auto przy próbie wejścia w poślizg i podczas samego driftu. Dodatkowo samochód z seryjnym zawieszeniem ma wolniejsza reakcję na zmianą kierunku jazdy, zachowując się przy tym w niejednokrotnie, jak dmuchany ponton na byle fali. zanim auto podąży za ruchem kierownicy, mogą minąć całe wieki. Z tej sytuacji mamy trzy wyjścia. Możemy utwardzić amortyzatory. Jest to rozwiązanie tanie, ale nie nastawiałbym się nad długą żywotność takiego zwieszenia. drugim sposobem jest zaadoptowanie twardszych amortyzatorów lub sprężyn. Mogą pochodzić od innej wersji silnikowej, cięższego modelu itp. W przypadku sprężyn sprawdzenie twardości nie stanowi większego problem, Wystarczy porównać średnicę drutu, samej sprężyny i liczbę zwojów.
Przy profesjonalnej budowie driftowozu będziemy korzystać z trzeciego sposobu - zastąpimy amortyzatory i sprężyny produktami wyczynowymi dobrej firmy przeznaczonymi do driftu. Jest ich sporo, więc łatwo znaleźć coś dla siebie. takie zawieszenie ma z reguły regulację wysokości, twardości i siły tłumienia. Standardem jest już opcja tych regulacji bez konieczności demontowania części samochodu. dodatkowym plusem jest to, że jeśli na przykład okaże się, że odchudziliśmy samochód i fabryczne sprężyny w naszym wyczynowym zawiasie jest zbyt twarda, możemy spokojnie dokupić samą sprężynę o odpowiednich parametrach za niewielką sumę.

Fotel

Ostatnią rzeczą, którą powinniśmy bezsprzecznie pierwsze treningi, jest fotel. Abstrahując od kwestii bezpieczeństwa, o której nigdy nie powinniśmy zapominać, musimy zdawać sobie sprawę, że nawet dobry seryjny fotel w sportowym aucie nie zapewni kierowcy takiej stabilizacji i czucia samochodu, jak prawdziwy fotel kubełkowy. Nie musimy od razu kupować "kubła" z aktualną homologacją rajdową. Na swój pierwszy raz możemy wybrać model, który już ją utracił (jego cena spada od razu kilkukrotnie), lub możemy się pokusić o zakup fotela z dolnej półki za niewielkie pieniądze. Ważne jest, aby zapewniał nam bezpieczeństwo i komfort. choć nie jestem zwolennikiem przesadnych inwestycji, uważam, ze bezpieczeństwo jest jednak sprawą priorytetową i na tym nie powinniśmy oszczędzać. Zakupu "kubełka" i odpowiednich pasów szelkowych radziłbym więc dokonać rozsądnie, sięgając po produkty znanych firm. Odrzućmy naszą idealistyczna wizję z gracją sunięcia bokiem po równiutkim asfalcie. drifting jest walką z przeciążeniem i nie tylko niebezpieczne, ale już samo w sobie głupie jest latanie po samochodzie podczas pokonywania zakrętu bokiem.
O jakości pasów i fotela oraz o tym, czy zamontowaliśmy je poprawnie, przekonamy się na własnej skórze już podczas pierwszego nieudanego poślizgu. Warto więc dobrze przeanalizować swój wybór. Stanowczo odradzam tez kupno foteli niewiadomego pochodzenia (mogą być po poważnym wypadku, nadwyrężone itp.) lub produkowane z nieznanego, nieatestowanego producenta. Poza tym tańsze produkty na pewno nie będą tak wygodne, jak droższe, a przecież planujemy w nich spędzić sporo godzin. Jednocześnie proponuje również powoli zacząć rozglądać się za kaskiem, rękawicami, a w wersji przyszłościowo-zawodniczej za kombinezonem. O ile praktycznie każdą część w samochodzie możemy wymienić, o tyle każdej swojej potrzebujemy, żeby taką modyfikacje przeprowadzić. Kompromisy w kwestii bezpieczeństwa nie są w sportach samochodowych wskazane.
Zanim staniemy w szranki z innymi, czeka nas wciąż sporo istotnych przeróbek, niemniej jednak już w tak przygotowanym samochodzie możemy próbować pierwszych kontrolowanych poślizgów. To ledwie namiastka możliwości, jakie się przed nami otwierają. Przed wyjazdem na tor czeka nas jeszcze modyfikacja wielu elementów m.in.: wnętrza, nadwozia, układów hamulcowego i kierowniczego oraz zakup niezliczonych ilości opon. Dodatkowo ewentualna rywalizacja zobowiązuje nas do rozwiązania kwestii bezpieczeństwa zgodnie z funkcjonującymi regulaminami i zasadami zdrowego rozsądku.

Źródło: Japan Trends nr 1 (3) Styczeń 2011
Autor: Paweł Trela


Komentarze

#1 | Artez dnia sierpień 09 2011 19:27:15
Dobra robota! Oby więcej takich artykułów Smile
#2 | Shady dnia sierpień 09 2011 19:30:06
super
#3 | Fabs dnia sierpień 10 2011 17:07:54
Super. Dajcie więcejGrin
#4 | MrImbir dnia sierpień 10 2011 20:25:13
noo super
#5 | Red Dragon dnia sierpień 26 2011 22:12:54
po co więcej dobrze opisane Smile ja bym polecił na start 200sx xD dość tani i dużo wkładać nie trzeba tylko kubełek i szpera Grin
#6 | miklisdaniel dnia luty 24 2012 16:40:50
Ale fajne!
#7 | SlawekJDK dnia sierpień 26 2013 10:39:42
jestescie idiotami

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Świetne! Świetne! 67% [4 głosy]
Bardzo dobre Bardzo dobre 33% [2 głosy]
Dobre Dobre 0% [0 głosów]
Średnie Średnie 0% [0 głosów]
Słabe Słabe 0% [0 głosów]
©

Witamy na NeedForSpeed.pl

Logowanie

Nie pamiętam hasła.

Nie masz jeszcze konta? Załóż je!

Utwórz konto / zarejestruj się i korzystaj w pełni z funkcji dostępnych na naszej stronie!

Polub nas na Facebooku
Możesz nas znaleźć też na:
Zwycięzca #45 Screen Masters


Zwycięzca: Radon
Temat: Nissan
Gra: NFS: Most Wanted 2012
#46 Screen Masters - zapisy
Zwycięzca #27 Car Of The Week


Zwycięzca: RayneX
Auto: Ford Mustang
Styl: Wyścigowy
#28 Car Of The Week - Składanie prac
               Nawigacja                  
●   Strona główna
●   Artykuły
●   Forum
●   Regulamin
●   Redakcja
●   Współpraca
●   Szukaj
●   Download
●   Galeria
●   Poradnik forumowicza
●   Kategorie newsów
Partnerzy





Wymiana
Teksty piosenek
gry java
Fifa Serwis


NFS-Mania.com MoHCenter ? Największa na świecie strona o tematyce gier Medal of Honor oraz The Saboteur
Szybcy i Wsciekli The Fast and The Furious
Copyright © 2010. All rights reserved, NeedForSpeed.pl
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2017 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3. NeedForSpeed.pl theme v2 by Yascarr
36,719,643 unikalne wizyty